Badanie pisma a uciążliwy sąsiad

Home / Usługi / Badanie pisma a uciążliwy sąsiad

Kiedy przeprowadzałam się do nowego bloku zwracałam uwagę na jego lokalizację, rozkład pokoi, ich kształt, wysokość piętra, teren dookoła, odległość od najbliższego sklepu. W końcu będę tam mieszkać przez co najmniej kilka lat, więc mieszkanie musi wyglądać tak, by mi się podobało. Nie pomyślałam wtedy, że należało zapytać jacy są sąsiedzi.

Niekiedy badanie pisma jest jedynym ratunkiem – i to w naprawdę różnych sytuacjach

badanie pismaOgóle ludzi mieszkający obok mnie, jak również pode mną i nade mną byli normalni. Jednak w naszej klatce schodowej mieszkał jeden paskudny typ, który uprzykrzał życie wszystkim. Jego ulubionym zajęciem było wrzucanie nam do skrzynek na listy karteczek, ewentualnie wsuwanie ich pod drzwi, choć to zdarzało się rzadko. Nie były to jakieś straszne rzeczy pełne przekleństw, zwykle ograniczał się do haseł w stylu ,,Blondynka z drugiego pietra jest głupia” albo ,,Facet spod jedynki jeździ starym gratem”. Czasem nawet się wysilał i fabrykował ulotki reklamowe, które zawieszał nam na drzwiach np. ,,Chcecie zjeść najlepszą pizzę w mieście? Nic z tego!”, ,,Macie ochotę się wyprowadzić? Zostaniecie tu na wieki!”, lub ,,Masz już dosyć sprzątania? To będziesz miał bałagan w domu!”. Nic wielkiego, ale było to strasznie denerwujące. Mieliśmy podejrzenia co do tego kto je zostawia, ale nie mogliśmy mieć pewności, bo nigdy nie został złapany na gorącym uczynku. W końcu do akcji włączył się biegły grafolog. Jeden z sąsiadów znał takiego i zaproponował badanie pisma. Twierdził, że tylko grafologia nam pomoże. Każdy miał dostarczyć próbkę swojego pisma do wyjaśnienia sprawy.

Podejrzany sąsiad był niechętny do pomysłu, ale się zgodził. Badanie pisma jednoznacznie wskazało jego. Od tego czasu mamy spokój, choć sąsiad patrzy na nas spode łba kiedy nas mija. Najważniejsze, że sprawa została rozwiązana, a my nie musimy się denerwować przez głupie liściki.

Źródło – www.e-grafolog.pl